Blacksad. Pośród cieni- recenzja
Blacksad to urzekająca seria komiksowa Juana Díaza Canalesa i Juanja Guarnida utrzymana w nurcie stylistycznym noir. Głównym i tytułowym bohaterem historii jest antropomorficzny kot- detektyw, który już na pierwszej stronie dowiaduje się, że jego była kochanka została zamordowana. Szef policji- w tej roli dostojny owczarek niemiecki, natychmiast oznajmia Blacksadowi, że ma się trzymać od sprawy z daleka i dać pracować policji.

Pierwszą rzeczą, którą zauważamy (nie licząc zamordowanej kobiety) są niesamowite prace J.G., semirealistyczne (na ile się da) przy przedstawianiu człekokształtnych zwierzaków i utrzymane w technice akwarelowej. Śmiało operujące nasyceniem kolorów, cieniem i światłem. Pojedyncze kadry są małymi dziełami sztuki i niektóre aż proszą się, żeby powiesić je na ścianie, żeby nie musiały "siedzieć" zamknięte w książce.

Na samą fabułę składa się kilka wątków, dzięki czemu nie jest infantylna, ale jednocześnie nie jest wybitnie skomplikowana. Przewijają się również inne zwierzęta, których gatunek i naturalne predyspozycje współgrają z funkcją jaką pełnią w historii, relacjami z innymi bohaterami i np. wykonywanym zawodem.
Czarujący i przystojny John Blacksad szybko daje się poznać jako kot stojący na rozdrożu i borykający się z wszędobylską nienawiścią, korupcją, zemstą i zdradą. Jak sam mówi dopiero wkracza w ten świat i od razu czuje się jakby ugrzązł, tęskni za kulturalną osobą, którą kiedyś był. Nie do końca odnajduje się w nowych realiach, w których przyszło mu funkcjonować.
Seria cieszy się sporą popularnością, zarówno w Polsce- miała częściowy dodruk (3 z 5 tomów), jak i na świecie- zgarnęła parę Eisnerów, Harveya i kilka innych nagród. Miał również powstać film, niestety nic z tego, innym losem cieszy się gra przygodowa- Blacksad: Under The Skin oraz planszówka RPG. Nie trudno więc zauważyć, że Blacksad stał się ikoną i 20 lat po swoich narodzinach, przedziera się (czasem skutecznie, czasem nie) do innych gałęzi pop kultury.
Seria cieszy się sporą popularnością, zarówno w Polsce- miała częściowy dodruk (3 z 5 tomów), jak i na świecie- zgarnęła parę Eisnerów, Harveya i kilka innych nagród. Miał również powstać film, niestety nic z tego, innym losem cieszy się gra przygodowa- Blacksad: Under The Skin oraz planszówka RPG. Nie trudno więc zauważyć, że Blacksad stał się ikoną i 20 lat po swoich narodzinach, przedziera się (czasem skutecznie, czasem nie) do innych gałęzi pop kultury.
Komentarze
Prześlij komentarz